Zima w tym roku nie rozpieszcza lub wręcz przeciwnie – jest jej tak mało, że aura za oknem raczej przypomina późną jesień albo wczesną wiosnę. Gdzieś jednak zima się ukryła.
Na jej brak na pewno nie można narzekać w Karkonoszach, a ściślej – w Karpaczu i okolicach.
Gruba warstwa śniegu, błękitne niebo, słońce i czasami wiatr. Pogoda idealna do spacerów, szusowania, ale już niekoniecznie do zdobywania Śnieżki. Na pewno jednak wymarzona do zaplanowania weekendu w górach. Tym bardziej że zimą turystów w Karkonoszach jest znacznie mniej niż latem.


















