Rosyjskich prozaików przedstawiać nie trzeba. Chociaż ich książki to już niekwestionowana klasyka, to wciąż mają wyjątkową moc, trafiają do kolejnych pokoleń, robią wielkie wrażenie, chociaż do optymistycznych niewątpliwie nie należą. Wręcz przeciwnie, brutalnie przypominają, że człowiek jest jedynie marnym puchem rzuconym w wir historii.
Epickie opowieści, w których regularnie pojawiają się wojny, rewolucja, łagry i zsyłki, z założenia są doprawione smutkiem i mają słodko-gorzki smak z przewagą tego drugiego. Od tej zasady są jednak na szczęście wyjątki, a jednym z nich jest właśnie „Dżentelmen w Moskwie” autorstwa Amerykanina, Amora Towlesa. I w tej powieści pojawiają się ciężkie tematy tak lubiane przez historyków, tu jednak są w tle, a chociaż mają wciąż duży wpływ na dalsze losy bohaterów, to jednak nie ciągną ich na samo dno.

Początek jest w zasadzie absurdalny. Hrabia Aleksander Rostow za napisanie wywrotowego wiersza o sensie życia i arystokratyczny tytuł zostaje skazany na dożywotni areszt domowy w luksusowym hotelu Metropol. Z dotychczasowego apartamentu zostaje przeniesiony do klitki na poddaszu, do której nie dociera nawet hotelowa winda i od tej pory ma spędzać każdy dzień w obrębie hotelowych ścian. Taki początek jest właściwie jak powieściowe samobójstwo. Z pierwszych rozdziałów wieje nudą, a czytelnicy towarzyszą hrabiemu przy codziennych, godnych dżentelmena (czytaj: monotonnych i staromodnych) zajęciach. Ale z czasem karty tej powieści zaczynają się zaludniać coraz bardziej, a w kolejnych rozdziałach pojawiają się nowe, barwne postacie i szybko okazuje się, że życie w zamknięciu wcale nie jest takie złe. Hrabia mimo okoliczności postanawia pozostać sobą, szukać pozytywów i żyć z klasą jak na dżentelmena przystało. Z czasem przyciąga do siebie nowych przyjaciół, znajduje miłość, poznaje interesujących ludzi, którzy przez lata jako goście przewijają się jako goście hotelu Metropol.

Żeby z prawdziwą przyjemnością przeczytać „Dżentelmena w Moskwie” trzeba poczuć jego klimat. Piękny, bogaty język powieści początkowo może nużyć, dygresje o arystokracji mogą denerwować, bo tylko niepotrzebnie jeszcze bardziej opóźniają i tak wolną już akcję. Z czasem jednak zaczyna się dostrzegać, że to właśnie sposób snucia tej historii nadaje tej powieści jej wyjątkowy urok. Momentami „Dżentelmen w Moskwie” przypominał mi „Okruchy dnia” Ishigury, ale jeszcze bardziej skojarzył mi się z „Klubem Pickwicka” – subtelnie wciągał, bawił, momentami wzruszał.

„Dżentelmena w Moskwie” można by z powodzeniem potraktować jak fabularyzowaną wersję doskonałego podręcznika savoir-vivre’u. To jednak dopiero początek. Jak dla mnie „Dżentelmen w Moskwie” to przede wszystkim wspaniała opowieść o przyjaźni, która potrafi być silniejsza niż polityczne przekonania i odwadze bycia sobą niezależnie od okoliczności. To również powieść o miłości i różnych jej odcieniach oraz o wolności, której człowiekowi nie da się wbrew pozorom tak łatwo odebrać. Wreszcie to też piękna historia o spełnianiu marzeń, które czekają tuż za rogiem i odkrywaniu świata i życia, bo chociaż „prawdziwe bogactwo nosimy w sobie”, to najbardziej można je docenić, żyjąc pełnią życia.

***
Do tak eleganckiej powieści jak „Dżentelmen w Moskwie” pasować mogła tylko elegancka stylizacja. Tym razem stawiam na fasony, które na myśl przywodzą dawne lata, a z kolorów wybieram nieśmiertelny duet czerni z czerwienią. Miało być prosto i klasycznie, trochę w stylu retro i chyba się udało. Czarna koszula z lejącego materiału, z wiązaniem przy szyi i lekko rozszerzanymi rękawami dobrze łączy się z czerwonymi cygaretkami. Całość dopełniają klasyczne dodatki – czarne szpilki i lakierowana kopertówka w cielistym kolorze.

Ten zestaw sprawdzi się przy wielu okazjach. Na co dzień w pracy, podczas ważnego spotkania, po godzinach, kiedy elegantsze ubrania nie są jedynie elementem zawodowego wizerunku. Ja wykorzystałabym ją jeszcze przy jednej okazji – podczas wizyty w Moskwie, bo zaraz po zamknięciu powieści wywęszyłam w sieci informację, że w prawdziwym moskiewskim hotelu Metropol organizowane są specjalne wycieczki śladami książkowego dżentelmena.